FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Szpital polowy [od 29 dnia] Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pon 17:55, 09 Lip 2007 Powrót do góry

[od 29 dnia]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Dave
Wyspiarz


Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:37, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Dave wnosi Sawyera do namiotu i kladzie go na jakims lozku - ok .. to chyba juz nie jestem potrzebny - patrzy na ludzi - trzymaj sie stary, do zobaczenia na nastepnej popijawie -

//plaza//


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 11:39, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Jane ściąga resztki koszuli z Sawyera i zaczyna przemywać i oczyszczać jego rany.

-Dlaczego tam poszedłeś sam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Shannon
Very Sexy
Very Sexy


Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 3938
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:40, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Shannon zobaczyla jak Jack z pomoca Jane zdejmowal koszule z torsu Sawyera. Byla juz tam troszke zaschnieta krew. Shannon podbiega do apteczki ktora znajdowala sie w tym namiocie i podaje Jackowi rzeczy potrzebne do zszycia ran. Jack zszywa rany...robi to bardzo sprawnie bo po chwili widac jak zaklada juz opatrunek.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 11:54, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-Wracaj do Shannon, Jack. Ja z nim zostanę. -westchnęła ciężko


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Shannon
Very Sexy
Very Sexy


Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 3938
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:56, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Shannon podchodzi do Jane i kladzie jej reke na ramieniu, by okazac gest wsparcia - jak bedziesz chciala pogadac to jestem na plazy - mowi, a gdy Jack do niej przychodzi i lapie ja za reke, wychodza z namiotu.

//plaza//


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:00, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Sawyer otworzył oczy. - o kurde ale kac - powiedział cicho widząc nad sobą Jane. Spojrzał na nią trochę niepewnie i po chwili poczuł bul w klatce piersiowej - szlak co mi jest? - spojrzał na swoje pozszywane ciało - o k**wa nie ma tak. Jane wyjdź stąd - powiedział beznamiętnie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 12:05, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-A jak nie to co mi zrobisz? Zastrzelisz, bohaterze? I nie ruszaj się, bo Jack drugi raz cię nie będzie zszywać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:07, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Wyjdź powiedziałem - prawie że krzyknął - a jak nie to zdejmij to ze mnie - powiedział pokazując na szwy - no a jeśli nie to wynocha....nie potrzebuje waszej pomocy - warknął


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 12:12, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-No no no humorek masz niczego sobie. -mruknęła okrywając go ostrożnie jakimś kocem. -Przyjmij do wiadomości, że nie wyjdę stąd, nie zdejmę ci szwów i nie puszczę cię stąd dopóki nie wyzdrowiejesz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:15, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Wiec sam to zrobię - usiadł powoli i rozglądając się i biorąc do ręki coś ostrego - więc sam sobie je zdejmę - powiedział trzymając się jedną ręką za płuca - wyjdź stąd bo nie mam zamiaru ciąć się przy kimś - powiedział


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 12:18, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Jane jednym silnym ruchem spoziomowała go a drugim wyrwała ostry kawałek z ręki.

-Rusz się, a dostaniesz środek nasenny. -zagroziła, ale w oczach widać było ogrom troski


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:21, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Sawyer starał się wstać na nogi. Jego szwy zaczęły pękać a na jego twarzy namalował się wielki bul. - wiec najpierw mnie zatrzymaj - powiedział trzymając się namiotu - zresztą ja was nie potrzebuje tak samo jak wy mnie...skoro mam strzelać to przynajmniej nie będę strzelał do was - warknął i wyszedł powolnym krokiem z namiotu

//obozowisko


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 14:16, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Jane zareagowała instynktownie. Zrobiła wślizg jak piłkarz i zbiła Sawyera z nóg. Chwyciła go gdy upadał do tyłu i nacisnęła kilka punktów przy jego szyi pozbawiając go przytomności. Zaciągnęła Sawyera do namiotu, poprawiła szwy i czuwała przy nim ze strzykawką pełną środka nasennego.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:24, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Sawyer ocknął się po kilku minutach. - o ku*wa ale kac - powiedział cicho łapiąc się za głowę. Po chwili przypomniał sobie to co się stało przed chwilą. Widział Jane która siedziała przy nim ze strzykawką. - zabij mnie - powiedział patrząc jej w oczy - zabij mnie bo inaczej sam to zrobię...chyba że nie masz siły? - patrzył na nią zimnym spojrzeniem


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 17:00, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-Przestań zachowywać się jak kompletny idiota. Nie zabiję cię, nie pozwolę ci wstać. -cała drżała. -A wiesz dlaczego? Bo ja cię kocham i potrafię wybaczać. Ale twojej miłości wcale nie jestem już taka pewna po tym co ostatnio mówisz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Desmond
Wyspiarz


Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 747
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Pią 17:03, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Desmond wszedł do szpitala u Sawyer co ci jest podszedł do Jane i powiedział jej na ucho - Twoja przyjaciółka może umrzeć z powodu zakażenia jesteś mi potrzebna w bunkrze ja tam idę i będę czekał , narazie - powidział i wyszedł ze szpitala

===> plaża


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:03, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Może przez to co robie co? - spytał z ironią w oczach - no ale niestety jak sama powiedziałaś straciłem coś więcej... chcesz żebym nie strzelał? chcesz? jak tak to mnie nie ratuj bo dam sobie rade bez was - powiedział spoglądając w kierunku wyjścia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 17:09, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-Zrozum do cholery, że strzelanie do ludzi nie jest żadną obroną!!!! -krzyknęła. -Nie wiesz czy ona jest jedną z Tamtych!!! Przemoc niczego nie rozwiązuje!!! Jak ktoś się uprze to nawet torturując go niczego nie wyciągniesz od tej osoby!!! Skąd to wiem?!! Bo przeszłam przez to osobiście. -Jane zaczęła się trząść jakby było jej potwornie zimno na samo wspomnienie Bejrutu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:12, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Nie strzelałem bo chciałem ale za to że sama chciała. Zresztą spytaj się jej na pewno Ci powie - powiedział wstając - i zostawcie mnie wszyscy w spokoju....jak masz mi walić kazanie to mnie do cholery zostaw...- powiedział wstając


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 17:13, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-Nie... -Jane cała się trzęsła jakby właśnie wyszła z jakiejś chłodni. -... wyjdę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:16, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Sawyer spojrzał na Jane - ubierz się bo widzę że chłodno Ci się zrobiło - powiedział - i nie zatrzymuj mnie do cholery - powiedział wychodząc z namiotu

//obozowisko


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3757
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Pią 17:18, 13 Lip 2007 Powrót do góry

-Jasna cholera. -wstała z pewnym trudem i poszła za nim


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:42, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Sawyer wszedł do namiotu. Rozejrzał się i zauważył igłę i jakieś nożyczki - trzeba pozbyć się tego gówna z siebie - powiedział. Gdy zaczął lekko dotykać swoich szwów czuł mocny bul. - poradziłbym sobie bez was - warknął pod nosem i igłą podważał szwy a nożyczkami je przecinał - ale gorąco się zrobiło - powiedział cicho wyciągając z siebie szwy. Gdy wyciągał każdą krew ponownie zaczęła mu się lać. Z każdą wyciągniętą szwą czuł się coraz słabiej ale chciał udowodnić im i sobie że potrafi żyć bez żadnej pomocy. Gdy wyciągnął 1/3 zrobiło mu się słabo. - ale syf...co to za gówno - powiedział dalej je sobie wyciągając.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Sawyer
Jane's SuperMan


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:11, 13 Lip 2007 Powrót do góry

Sawyer po kilku minutach ostrej walki z bólem pozbył się z siebie wszystkich szwów. Gdy jego rany zostały ponownie otwarte krew znów zaczęła się lać - kurde czemu ty jesteś tak głupia jak Ci ludzie na plaży - powiedział do krwi biorąc jakiś bandaż i zawiązując go sobie na odwał. Bandaż był jednak źle zawiązany i nie było wystarczającego uścisku by zatamować całą krew. Sawyer jednak zbytnio się tym nie przejął bo kilka sekund później ubrał koszulkę i wyszedł z namiotu zostawiając za sobą bajzel zakrwawionych nici, igłę i nożyczki na ziemi. Słabo zabandażowany tors dalej przepuszczał krew i jego koszulka zanim jeszcze wyszedł z namiotu była lekko zakrwawiona.

//obozowisko


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin