FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 ~~~Nasza opowieść o przetrwaniu Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Ben Linus
Szef Othersów
Szef Othersów


Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 3837
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Nie 20:50, 29 Lip 2007 Powrót do góry

LOST : THE TALE OF SURVIVAL



I tak oto, na wyspie po środku Pacyfiku, rozbił się samolot linii Oceanic lot nr 815. Ponad czterdzieści osób przeżyło. Walczyło o przetrwanie. O życie. Poszukiwali jedzenia, wody pitnej i jakiegoś schronienia, które dałoby im poczucie bezpieczeństwa do czasu, aż ktoś ich znajdzie. Nasi rozbitkowie czekali na ratunek odkąd tylko znaleźli się na wyspie. Jednak, gdy tylko zacieśniły się więzi między niektórymi z nich i kiedy odnaleźli bunkier tajemniczej organizacji, ich uwolnienie zeszło na dalszy plan codziennych rozmów. Jednak pozostało w ich marzeniach. Ale na wyspie żyli nie tylko oni...
Grupa tajemniczych osób – The Others - mieszkała na wyspie długo przed katastrofą. Żyli na niewielkim osiedlu, mieli prąd, wodę, gaz i dostawy jedzenia. Prowadzili badania medyczne nad wieloma dziedzinami i cieszyli się życiem. Jednak nie było to Utopijne miasteczko. Jego mieszkańcy byli wplątani w różne intrygi i nie tylko. Benjamin – Ich przywódca - był idealnym manipulatorem. Zmuszał ludzi do różnych rzeczy, ale oni myśleli, że robią to z własnej woli, a nawet z własnej inicjatywy. Być może jedynie dzięki, a właściwie przez niego, to miasto jest teraz tym czym jest. Nie mieszkają już w nim pracownicy Inicjatywy Dharma...

Jane, Jack, Charlie, Sawyer, Kate, Claire, Shannon, Boone, i wiele innych osób walczyło o przetrwanie na tajemniczej wyspie. Poznawali się i pomagali sobie. Po niedługim czasie znaleźli sobie przywódcę, a został nim Jack. Jedni być może robili to tylko, dlatego by mieć na kogo zrzucić winę za niepowodzenia grupy. Inni nie potrafiliby przetrwać sami, więc szukali sobie guru, kogoś kto potrafiłby to wszystko ogarnąć. Jednak nie spodziewali się tego, że przeżyli nie tylko oni...
Ana-Lucia, Libby, Penelope, Mr.Eko, Lincoln i kilka innych osób z tego samego samolotu leciało w jego ogonowej części. Ona odpadła jeszcze w powietrzu. Jednak poszczęściło im się i przeżyli. Rozbili się na drugim końcu wyspy. Pewnego dnia jednak postanowili wyruszyć w dżunglę…
I tak oto pewnego dnia złączyły się obie grupy. Jednak szczęście nie trwało długo. Wtedy dali znać o sobie Inni. Dlaczego?
Jak to w niewielkim miasteczku, a właściwie wiosce, się zdarza nie raz trafiają się romanse i intrygi. Jednak kiedy kilka osób dowiedziało się o śmiertelnej chorobie ich przywódcy, a również o tym, że jedyna osoba zdolna go uratować była na pokładzie samolotu, postanowili wkroczyć do akcji. Juliet i Colleen weszły na plażę. Kilka dni później Danny – kolejny z Innych, wywołał strzelaninę na plaży. Rozbitkowie zaczęli się bać. Wiedzieli, że nie są tu sami, ale nie wiedzieli dlaczego ci dziwni ludzie ich tak bardzo nienawidzą. Na dodatek ci 'Inni&' porwali ich szefa. Postanowili więc interweniować. Sayid, Boone i Desmond wyruszyli na akcję odbicia Jacka. Jednak ich przeciwnicy byli już przygotowani. Jeden ładunek z napalmem rozerwał ich łódeczkę na kawałki. Kiedy obudzili się jednak w dobrze wyposażonej sali szpitalnej byli zdziwieni. Po kilku dniach wypuszczono ich, choć pod działaniem środków odurzających, na ich plażę. Jack wykonał swoje zadanie. Czy to był koniec ich przygody z tymi ludźmi? Nie.
Kilka dni później na ich plaży zjawił się sam Benjamin. Nie przejmował się zbyt rozbitkami. Chciał porozmawiać z Jackiem. Był mu wdzięczny. Jednak dostrzegła ich Jane. Po krótkiej, choć ostrej wymianie zdań, Benjamin wrócił do wioski.
Niezbyt spokojne i pełne dziwnych zdarzeń życie obu grup układało się jakoś osobno przez dłuższy czas. Jednak łączyło się ponownie i to kilkukrotnie.
A co działo się w Utopiaville, zapytacie? Otóż, Colleen opuściła wyspę, ale przyjechało na nią też kilka osób. Aida, Jake, Laura... Benjamin nie wiódł leniwego spokojnego życia przywódcy. Problemy z dorastającą córką, choroba, operacja i miłość o którą długo walczył to tylko nieliczne z przeszkód. Życie na tej wyspie nie mogło być nudne. A kiedy zdawało się już, że będzie spokojnie, na wyspę przyjechała... Novalis. Mała intrygantka, która się tu wychowała i która zawsze musiała postawić ostatnie słowo. Jej zachowanie było niezrozumiałe. Skłóciła Bena i Juliet i opuściła wyspę. Natomiast córka Bena, która właśnie była w wieku, w którym przestawała być ukochaną córeczką tatusia i zaczynała szukać sobie kogoś z kim mogłaby przeżyć jakąś, choć niewielką miłostkę, nadal walczyła o Karla. Zdołowany ojciec dał jej pewnego dnia wolną rękę, a ona? Ją przestała bawić ta miłość... Wtedy właśnie bliżej poznała Jasona. Tak, to była miłość od pierwszego wejrzenia i nadal jest.
Słowem – życie w Utopiaville niezbyt różniło się od naszego zwykłego życia. Miłość, problemy, zdrady i kłopoty...


Tak oto dwie frakcje dzieliły razem jedną wyspę. Lecz przyszedł czas na walkę o ratunek. Ponownie przyszedł czas na to, by wyspę zamieszkiwała lepsza grupa ludzi. Czy Linus znów postawi sprawę taktycznie? Czy ktoś zdradzi? Czy wszyscy przetrwają? Na to pytanie odpowie wam kolejny dzień...

_____________________________________________
Kolejny dzień przyniesie wiele niespodzianek. Jedni odejdą, inni pozostaną, ale jedno jest pewne - nie opuści wyspy nikt, kto ją kocha. Nasza opowieść nie jest typowym RPG pełnym akcji. My stawiamy na przyjaźń. Na naszą przyjaźń...
_____________________________________________
Oceniajcie jak wam się podoba nasza opowieść o przetrwaniu...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Aida
Wyspiarz


Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 882
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:15, 29 Lip 2007 Powrót do góry

Bardzo mi się podoba Smile Bo my... jeszcze kiedyś usłyszymy o Beni- znanej pisarce xD :* Ślicznie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jane
Główny
Główny


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 3755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ISA

PostWysłany: Nie 21:50, 29 Lip 2007 Powrót do góry

Suuuuuuper Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin